Catherine Henriette Le Normant d'Étiolles
Urodzona słonecznego popołudnia w Paryżu. Urokliwa, inteligentna blondynka szybko zdobyła serce rodziny królewskiej i zajęła miejsce na dworze w Wersalu, stając się później jedną z towarzyszek Marii Antoniny.
Na dworze pobierała nauki z dziedziny geografii, arytmetyki oraz gry na fortepianie. Znała perfekcyjnie trzy język - angielski, włoski i niemiecki. Swoją erudycją i dobrymi manierami była przez niektórych nazywana ,, klejnotem Wersalu". Uwielbiała bale i wystawne przyjęcia, śledziła nowinki modowe i interesowała się nowymi wiadomościami ze świata.
Szybko zaprzyjaźniła się z królową Marią Antoniną stając się jedną z bliższych jej osób. Szczęście jednak nie trwało długo.
Wystawne i ekstrawaganckie życie jakie prowadziła w pałacu sprawiły, że nie widziała tego jak Francja popada w kryzys finansowy. Niezadowolenie rosło. Arystokracja dworska nie chciała żadnych zmian. Lubiła wyroby utalentowanych rzemieślników francuskich, nie mówiąc o modnych strojach. Rozrzutna moda i nieumiarkowane wydatki osiągnęły katastrofalne rozmiary i w końcu, w roku 1789, gniew ludu francuskiego doprowadził do wybuchu rewolucji.
Wraz w wybuchem rewolucji zaszyła się w centrum Paryża. Nadal prowadziła swoje wytworne życie, nie przejmowała się tym co dzieje się w jej ojczyźnie. Poznawała wielu mężczyzn, z którymi wchodziła w głębsze lub płytsze relacje. Pod koniec września została schwytana i przewieziona do Wersalu.
W październiku 1789 roku została oskarżona o spisek przeciw Francji. Nie spotkał ją jednak los Marii Antoniny i nie została wtrącona do więzienia, lecz nadal mieszkała w jednym z pokoi pałacu będąc cały czas pod strażą.
Po pewnym czasie zapadłą decyzja co do jej dalszego losu.
Miała została ścięta 27.10.1789 roku. Na szafot weszła z podniesioną głową jako dumna kobieta. Pomimo szydzącego z niej tłumu, nie spuściła wzroku i ze spokojem wykonywała polecenia kata, jednak nie wszystko poszło po jego myśli...
Kobieta do końca życia oszpecona była potworną blizną szpecącą jej plecy.
[ Troszki zmieniona karteluszka, rozmyśliłam się i nie chcę ścięcia tej pięknej główki... ]
[ Troszki zmieniona karteluszka, rozmyśliłam się i nie chcę ścięcia tej pięknej główki... ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz